wtorek, 22 grudnia 2015

Fałszywa Pamięć



Fałszywa pamięć. Żyjemy w czasach, gdy pojęcia tracą sens. Nieodpowiedzialną eskapadę samolotem, zakończoną katastrofą, nazywają zamachem. Zamach na demokrację nazywają działaniami naprawczymi. Świadkowie wydarzeń pamiętają fakty takimi, jakimi one są… czasami. Słynne badania E. Loftus pokazały, że z czasem nasza pamięć, może przekształcić się w pamięć fałszywą. J. Goebbels wiedział o tym bez badań. Wiedział, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się wiedzą powszechną. Wie też o tym cała plejada współczesnych wodzów i dyktatorów. Niestety, wie też o tym Jarosław Kaczyński i jego ludzie. W Polsce obserwujemy to zjawisko codziennie. Ciągłe wysnuwanie absurdalnych sugestii o zamachu w Smoleńsku, o mocarstwowym spisku przeciwko uczciwym Polakom, oraz kilka innych równie absurdalnych historii sprawiają, że sugestie te zmieniają pamięć osób pamiętających wydarzenia, a młodszym wprowadzają zamęt w głowach prezentując nieprawdopodobne hipotezy jako równoważne tym opartym na faktach. Walka toczy się o umysły. Nie jest to walka uczciwa. Narracja towarzysząca interpretacjom kłamliwym ma przewagę nad tą umocowaną w faktach. Dlaczego? Odpowiedź jest ponuro prosta. Wystarczy kilka słów, nie trzeba dużo czytać. Ponadto adresowane są do emocji, wystarczy więc wzmożenie uczuć, nie trzeba zbyt długo myśleć. No i najważniejsze. Odpowiedzialność za wydarzenia zawsze jest po ich (nie naszej) stronie. Niestety, jedynym sposobem przeciwdziałania tej kampanii rodem z Orwella jest ciągłe i publiczne przeciwstawianie się kłamstwu. Damy radę?


Warto sobie przypomnieć:

Loftus, E. F. (1997). Creating false memories. Scientific American, 277(3), 70–75. http://doi.org/10.1038/scientificamerican0997-70