wtorek, 1 kwietnia 2014

Pieniądze w nauce lub obok niej...

Nauka potrzebuje pieniędzy. Pieniędzy publicznych. Państwo przeznacza środki na naukę, ale ....

Nasz neoliberalny, antyinteligencki w swej istocie rząd wymyślił, jak upiec dwa w jednym. Nauka musi być stosowana. Trzeba współpracować z gospodarką. No i wymyślił. W szeregu projektów, trzeba mieć partnera biznesowego, współwykonawcę, który zapewni łączność projektu z gospodarką. Idea niezła, ale wykonanie.... różne. W praktyce jest tak.

1. Firmy zwietrzyły publiczne pieniądze.

Jak je zdobyć? Potrzebują partnera akademickiego, szukają więc i wychodzą z inicjatywą.

2. Rozpoczynają się dyskusje i rodzi się zarys projektu badawczego lub aplikacyjnego.

Firma ma zwykle przewagę na naiwnymi uczonymi w zakresie umiejętności przygotowania samego projektu, jak i operacji finansowych. Dość szybko rodzi się idea, aby uczeni stanowili tylko zewnętrzną dekorację, bo z istotą projektu (główne koszty czyli dotacje) poradzą sobie sami.

3. W zależności od czujności uczonych, instytucje akademickie budzą się z ręką w nocniku lub do podpisania projektu nie dochodzi.

Konkluzje:

- Badaczu, przyjmij do wiadomości, że celem firmy jest wytworzenie zysku a nie postęp naukowy i Twoja kariera.

- Nie wstydź się pytać o założenia finansowe na samym początku rozmów o wspólnym projekcie (w tym o pieniądze dla instytucji akad. oraz samych uczonych).

- Nie zdradzaj swoich kluczowych pomysłów przed podpisaniem umowy. 

- Użyj biura prawnego swojej instytucji lub zewnętrznej kancelarii prawnej, aby zabezpieczyć interesy swoje i swojej instytucji.

- UFAJ i SPRAWDZAJ na każdym etapie tworzenia projektu i jego realizacji.

- Przyjmij wiadomości, że w środowisku biznesowym, maksymalizacja zysku w relacji do poniesionych nakładów jest nagradzana finansowo i KULTUROWO (w przeciwieństwie do Twojego środowiska).

- Pamiętaj, że odwrotnie do środowiska naukowego, w środowisku biznesu człowiek jest elementem układanki, który ze względu na trudną sytuację na rynku pracy można względnie łatwo wymienić. Ta sytuacja przekłada się na postawę ludzi biznesu wobec uczonych. Sam wiesz jak...